
Kręcąc sceny Wigilli został użyty sztuczny śnieg. Zima niedopisała, a scenarzyści byli nieugięci dostosowano, więc pogodę do potrzeb serialu.
Podczas kręcenia sceny, "Judyta znajduje schowanego w szafie Filipa" całkiem przypadkiem spadła Edycie Jungowskiej na głowę cięzka replika samochodu. Jednak aktorka nie dała po sobie poznać jak bardzo ją to zabolało i cała scena została dograna do końca. Skończyło się na okładach z lodu. Scena weszła do serialu.
A oto oryginalny fragment ze sceny:"Filip w szafie"
